Kobieta z przeszłością, mężczyzna po przejściach.

Zapomnij o mnie K.N.Haner. Do tej książki przyciągnął mnie tytuł. Takie słowa moim zdaniem może wypowiedzieć tylko osoba, która bardzo kocha, a która wie, że miłość ta może przynieść więcej cierpienia niż radości. Miałam rację, że wzięłam tę książkę do domu.

Kobieta z przeszłością, mężczyzna po przejściach.

Marshall, czyli facet po przejściach zaczyna nowe życie w Nowym Jorku. Ma nadzieję, że w tym wielkim mieście uda mu się zaznać choć trochę normalności.Nie miał on w życiu lekko, nigdy nie poznał jak to jest mieć prawdziwy dom. Dla niego nowością są nawet zaproszenia na kolację do znajomych. W Nowym Jorku wprowadza się do mieszkania, gdzie mieszka już dwójka studentów, brat z siostrą. W mieszkaniu panuje zasada, że wszędzie można wchodzić prócz do pokoju Sary. Dla Marshalla to żaden problem, nie interesuje się życiem ten dziewczyny. Jednak wszystko się zmienia gdy ją widzi pierwszy raz. Sara jest młoda, ładna, zgrabna. Wydaje się, że jej życie jest spokojne i normalne, ale Sara to kobieta z przeszłością, a jak wiadomo, przeszłość nigdy nie odchodzi. Zawsze wraca. Tych dwoje połączy namiętność tak silna i gorąca, że byłaby w stanie roztopić każdy kawałek lodu. Ale czy to wystarczy by pokonać demony przeszłości? Czy Marshall będzie na tyle silny by walczyć o swoją dziewczynę, czy może zrezygnuje?

Uczuciowy zawrót głowy.

Zapomnij o mnie wzbudziło we mnie skrajne emocje. Z jednej strony było mi tak okropnie przykro, że tak się ułożyło życie głównym bohaterom, a z drugiej strony cieszyłam się, że w końcu trafili oni na odpowiednie osoby. Przeczytanie tej książki zajęło mi kilka dni. Było to związane z tym, że tych emocji było zbyt dużo. Musiałam mieć czas by ochłonąć. Gdy do niej wracałam wszystko zaczynało się od nowa. Namiętność między głównymi bohaterami doprowadzała mnie do zawrotów głowy,kibicowałam im do samego końca.

Ta książka jest dowodem na to, że nic w życiu nie jest łatwe, lekkie i przyjemne. Na wszystko trzeba sobie zapracować. Jest też dowodem na to, że po każdej burzy wyjdzie kiedyś słońce. Trzeba zawsze to wierzyć. Główny bohaterowie byli już przecież na dnie piekieł ale wspólnie walczą o lepszą przyszłość. Walka będzie długa i trudna, bo przeszłość tak łatwo nie odpuszcza. Czy im się uda musicie zobaczyć sami.

Polubiłam głównych bohaterów i mam wrażenie, że Wam również się oni spodobają, gdyż są takimi zwykłymi ludźmi, którzy mocno nabłądzili w życiu. Są tacy jak ja i Ty, drogi Czytelniku. Przeczytaj więc Zapomnij o mnie, a zyskasz nowych przyjaciół, którzy do szczęścia potrzebują tylko odrobinę miłości i akceptacji. Przyjemnej lektury i powodzenia.